Kolej na pizzę ;)

Kolej na pizzę ;)

Dzisiejszego popołudnia postanowiliśmy zjeść slow obiad w niedawno otwartej Restauracji 10 stopni przy Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach [edit: 09.07, czyli dwa dni po naszej wizycie, kopalnia została wpisana listę światowego dziedzictwa UNESCO!!! 🙂 Jest to 15 polski obiekt na liście, pierwszy na Górnym Śląsku! Cieszymy się ogromni!:D] Byliśmy ciekawi wnętrza i smaku potraw, tym bardziej, że właścicielami lokalu są osoby, które z powodzeniem prowadzą w Tarnowskich Górach już dwie inne resturacje: Akira Suchi oraz Restauracje Sherlock.

Wchodząc do środka, po pierwsze naszą uwagę przykuł ciekawy wystrój. Czarno-biały, nowoczesny, połączony z elementami industrialnymi w kolorze miedzi m.in. jedna ze ścian, lampy, świeczniki, serwetniki, co idealnie nawiązuje do kopalni. Tak samo jak postaci górników na ścianch. W Restauracji istnieje także możliwość zorganizowania imprezy okolicznościowej do 100 osób!

Jako, że była środa, czyli środek tygodnia, a restauracja istnieje zaledwie miesiąc, nie spodziewaliśmy się na miejscu tłumów i tak też właśnie było. Poza nami, w lokalu było może dwóch klientów, czyli idealnie, bo jak już pisaliśmy, zdecydowanie bardziej lubimy miejsca kameralne 🙂

Sympatyczna kelnerka przyniosła nam karty. Menu lokalu jest dosyć proste i krótkie. Znajdziemy tu między innymi dania śląskie jak: żurek czy rolada śląska z kluskami i modrą kapustą, ale także zapiekanki z pieca i pizzę, którą można też kupować na kawałki. W karcie nie brakuje również deserów, lodów i napojów na ciepło czy zimno.

My postanowiliśmy sprawdzić smak żurku oraz pizzy Capriciosa, czyli śląsko – włoskie zestawienie 😉 Żurek gorący, z kiełbaską, boczkiem i ziemniakami, smakował jak domowy – polecamy! 🙂 Zaraz po nim przyszła pora na danie główne, czyli pizzę.  Capriciosa na cienkim cieście szybka znikała z talerza, była pyszna zarówno sama jak i z przyniesionymi do niej sosami: pomidorowym i czosnkowym. Sami zobaczcie, czyż nie wygląda apetycznie? 😉

Jeśli chodzi o ceny dań to są przyzwoite: żurek – 8 zł, pizza Capriciosa (rozmiarowo jak średnia) – 21 zł, ale jak już wspomniałam, można ją też kupować na kawałki po 4 zł. Sosy do pizzy: pomidorowy i czosnkowy są gratis 🙂

Po obiadku postanowiliśmy odwiedzić Skansen Maszyn Parowych znajdujący się przy kopalni. Jest tam co oglądać, szczególnie dla fanów kolei.

Nie omieszkaliśmy też zwrócić uwagi na budynek kopalni oraz jego naturalne, sielskie otoczenie. Całość jest pomysłem na nieśpieszne popołudnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *